Rozpocząłem właśnie sezon biegowy. Na razie spokojnie i grzecznie przypominam sobie o istnieniu pewnych mięśni i stawów (w sumie to bardziej one przypominają mi o sobie).
Na forach dyskusyjnych dotyczących biegania często można znaleźć ciekawe wątki dotyczące motywacji do biegania. Są też takie, które zawierają setlisty do słuchania podczas biegów. To świetnie. Ja natomiast wrzucę fajną rzecz, która pochodzi z hollywodzkiej komedii romantycznej “Czego pragną kobiety” z Melem Gibsonem w roli głównej. Jako pracownik agencji reklamowej Mel tworzy reklamę dla Nike. Akurat w przypadku tego filmu reklama jest skierowana do kobiet. Ale tak naprawdę przekaz jest uniwersalny. Niestety udostępnianie filmiku na stronach zostało wyłączone, a poszukiwania go poza YouTube nie za bardzo mi wyszły. Zatem oto link: http://www.youtube.com/watch?v=QyO6ayCb5rE
I tekst:
Share on FacebookYou don’t stand in front
of a mirror before a run…and wonder what the road
will think of your outfit.You don’t have to listen to its
jokes and pretend they’re funny.It would not be easier to run
if you dressed sexier.The road doesn’t notice
if you’re not wearing lipstick.It does not care
how old you are.You do not feel
uncomfortable…because you make more money
than the road.And you can call on the road
whenever you feel like it,whether it’s been a day…
or a couple of hours
since your last date.The only thing
the road cares about…is that you pay it a visit
once in a while.Nike.
No games.
Just sports.
