Wpadło coś o nazwie Hurts. Taki duet z Wielkiej Brytanii – w radiu katują ich piosenkę Wonderfull Life, będąca wariacją na temat utworu o tym samym tytule stworzonego przez Black w latach 80tych. Wyszło im to całkiem zgrabnie.
Jednakże mnie to połączenie Pet Shop Boys z w sumie z nie wiem kim/czym (autentycznie, ich styl z kimś mi się kojarzy i nie bardzo mogę zidentyfikować) bardziej zaimponowało tzw. “pościelówą”, choć z fajnymi akcentami. A co, każdy ma prawo do pościelowej muzyczki. Oto klip do utworku o wielce mówiącym tytule - Stay
Share on Facebook
